Saturday, February 24, 2007

Lizbona z góry

Co do tła to to tak wygląda drugi (!) co do wielkości most Lizbony - Ponte 25 de Abril.

The roof, the roof, the roof was on fire

Convento do Carmo w Lizbonie. Spalone na wskutek wielkiego pożaru w XVIII w. Plan odbudowy został porzucony jako że na świecie panował romantyzm i ruiny były na topie

Ronaldinho Tamburynu (w Lizbonie)



Armaty zamiast masła (w Lizbonie)


Thursday, February 22, 2007

Szafa gra

Czy w dzień...

... czy w nocy

Port

Nieco fotek z nadmorskich części tego portowego miasta



Wednesday, February 21, 2007

Karnawał

"Bo dusza pragnie postu a ciało karnawału"

Sjesta po portugalsku

Ale tak naprawde to oni nie maja tu sjesty tylko nazywaja to lunch hour. Sjestę maja tylko w zacofanej Hiszpani.

Tuesday, February 20, 2007

The streets of Setubal

Ciemna strona miasta. Plątanina wąskich uliczek, gdzie czas toczy się wolno jak komunikacja miejska tutaj.

Monday, February 19, 2007

Lisboa (po raz pierwszy?)

Nie to że dużo tej Lizbony zobaczyliśmy ale tak to jest gdy się wstaje o 13.

Wizytówka Lizbony - Torre de Belem
(nie mylic z Jose Torresem)

Miasto spotkań - na zdjeciu z Szałasem i Gośką

Troche szerszej perspektywy

O to miasto z lotu ptaka

W tle Park Narodowy Setubal

Okolice Setubal


Sunday, February 18, 2007

Miasteczko Setubal cd.

Pierwsze zdjęcie ze mną :]

Oto co powinien mieć rynek - pomnik, ratusz i palmy

Zwrócić uwagę na nagromadzenie gołębi w cieniu

Miasteczko Setubal

Dosc industrialne miasteczko rybackie, które niczym kopciuszek odkrywa, że jak sie ma 90km piaszczystych plaż nad oceanem o temperaturze 32 stopnie w lecie i temperaturze powietrza 20 stopni w lutym to można zarabiać na czymś więcej niż poławianie kalmarów.

... a i jeszcze widok z okna

W nastepnym odcinku - miasteczko Setubal

Pokój na ziemi

Mielismy miec jedynki dali nam dwojke, mielismy miec dobry internet a mamy zły, miało być nowo jest staro. "To prawda tylko nie w moskwie a w irkucku, nie samochody a rowery i nie rozdają tylko kradną"

Moja część pokoju

To samo z innej strony

A to ciemna strona mocy czyli część marshalla

Na drezdeńskim lotnisku ...



...niewiele do roboty

Wednesday, February 7, 2007

Mała kolorowa karteczka